Chciałbym zwrócić uwagę na problem osób palących papierosy w przejściach podziemnych. Niestety, staje się to w Warszawie coraz bardziej powszechne. W przejściach podziemnych zwykle wiszą zakazy palenia, choć często mało widoczne. Ale niezależnie od zakazów wydawałoby się, że zwykła kultura i minimum myślenia o innych powinny skłaniać ludzi do niewchodzenia z papierosem do podziemi. Niestety, jak widać, wielu osobom nawet tego brakuje. Przechodzę codziennie przez bardzo zatłoczone przejście pod rondem Dmowskiego i często zdarza mi się iść za osobą z papierosem. Kilka razy nawet zwróciłem takiej osobie uwagę, że tam nie wolno palić. Odpowiedzi: „A gdzie to jest napisane?“ należały do najuprzejmiejszych. No właśnie, gdzie? Wisi tam co prawda kilka znaków zakazu palenia, ale są słabo widoczne. Może gdyby były większe, przynajmniej część osób skłoniłoby to do zgaszenia papierosa przed wejściem do przejścia? Takich, dla których kultura nie istnieje i trzeba im czegoś wyraźnie zakazać? Chciałbym za waszym pośrednictwem zaapelować do administratora tego przejścia o wywieszenie przy wejściach dużych znaków zakazu palenia. Akurat teraz są tam wymieniane wiszące pod sufitem neony z drogowskazami, więc okazja jest idealna
Copyright 2009 Stowarzyszenie Manko